Zapisz się Darmowe szkolenie z obsługi Droplo! Środa 10 sierpnia 2022, godz. 19:00
Zamknij
O czym pamiętać podczas tłumaczenia sklepu internetowego? TOP 6 porad od turbotlumaczenia.pl
BlogMarketing i promocja

O czym pamiętać podczas tłumaczenia sklepu internetowego? TOP 6 porad od turbotlumaczenia.pl

Autor  Natalia Podgórska

Najpierw otwierasz sklep gdzieś na straganie. Później zaczynasz handlować w Internecie. Wreszcie podejmujesz decyzję. Będziesz sprzedawać klientom spoza swojego kraju. Na papierze i w ujęciu teoretycznym brzmi to naprawdę świetnie. Jest tylko jedno „ale”. Musisz zadbać o dobre tłumaczenie sklepu internetowego. Najlepiej takiego, które jest zarówno poprawne językowo, jak i zgodne z zasadami SEO. A w tym wszystkim pomoże Ci native speaker. Chcesz wiedzieć więcej? Czytaj dalej.

Język angielski… i co jeszcze? Na ile języków obcych przetłumaczyć stronę?

Zanim zdecydujesz się na stworzenie swojej strony w wersji wielojęzycznej, zastanów się nad strategicznymi aspektami takiego zabiegu. Przede wszystkim odpowiedz sobie na pytanie: w ilu językach musisz mieć swój sklep internetowy? Wbrew pozorom od tego może zależeć wiele Twoich późniejszych decyzji. Jak chociażby takie, które dotyczą wyboru domeny.

Kilka domen krajowych czy jedna ogólna w kilku językach?

Ile strategów od pozycjonowania, tyle różnych podejść. Praktyka wskazuje jedno. Część firm decyduje się na założenie domeny dla każdego rynku zagranicznego. Czyli: jeśli działa na rynku niemieckim, brytyjskim, polskim i norweskim, to posiada kolejno domeny z końcówką: .de, .uk, .pl i .no.

Takie rozwiązanie jest tak samo czasochłonne, co kapitałochłonne. Wiąże się z tym jednak kilka zalet. Przede wszystkim możliwość tworzenia szerokich klastrów tematycznych i wzajemnego linkowania między domenami. O ile oczywiście postawisz te strony na serwerach z różnymi adresami IP.

Alternatywnym rozwiązaniem jest stworzenie jednej głównej domeny w kilku wersjach językowych. Czyli np. stawiasz stronę na domenie z końcówką .com. Wersje językowe dostępne są pod adresami krajowymi, tj. xyz.com/pl, xyz.com/de i tak dalej. Przy odpowiedniej konfiguracji i prawidłowo ustawionych hreflangach tego typu zabieg również ma duże szanse na zindeksowanie na wysokich pozycjach.

Ok, a które rozwiązanie jest lepsze z punktu widzenia SEO?

To pytanie warto zadać naprawdę dobrym specjalistom od optymalizacji pod wyszukiwarki. Można wskazać sporo przykładów, w których obie strategie przynoszą ciekawe efekty. Jeszcze więcej istnieje przykładów nieudanych kampanii optymalizacyjnych, zarówno w oparciu o jedną, jak i drugą metodę. Zachęcamy do kontaktu z uznanymi seowcami. Im więcej osób zapytasz, tym większą sumę doświadczeń zbierzesz. Być może to pomoże Ci w podjęciu racjonalnej decyzji.

Pierwsze kroki z tłumaczeniem sklepu internetowego

Dalszy sposób postępowania jest taki sam w obu strategiach. Dotyczy bowiem samej struktury sklepu i elementów, które wymagają osobnego podejścia. Musisz bowiem mieć na względzie jeden zasadniczy fakt. Każdy sklep online to ogromna liczebność różnego rodzaju treści.

Co za tym idzie, inaczej więc wygląda tłumaczenie opisów produktów, inaczej tłumaczenie notyfikacji mailowych i jeszcze inaczej, gdy zlecasz tłumaczenie regulaminu sklepu. Tym samym rodzaj tłumaczenia tekstów, jakie powinieneś zlecić, będzie uzależniony od celu, który chcesz osiągnąć.

Jakie więc pierwszy kroki powinieneś podjąć? Przede wszystkim usystematyzować sobie rodzaj i kategorie treści, jakie znajdują się w obrębie Twojej witryny. Stwórz listę (lub arkusz kalkulacyjny) i uszereguj content zgodnie z następującą klasyfikacją:

Po co taka klasyfikacja?

Każda z wymienionych kategorii wymaga innego procesu tłumaczeniowego. Dla przykładu: treści marketingowe często mają za zadanie wzbudzić określone emocje. Zatem w ich przypadku równie ważne, co same teksty, jest również ładunek emocjonalny. Z tego powodu warto zlecić albo transkreację albo dodatkową lokalizację tekstu. Podobnie wygląda to w przypadku treści sprzedażowych.

Innego potraktowania wymagają za to treści prawne i prawnicze. Ze względu na obowiązujące prawo, takimi przekładami powinien zająć się native speaker biegły zarówno w swojej mowie ojczystej, jak i w ustawach i innych regulacjach prawnych. Opcjonalnie treść tłumaczonego dokumentu można zlecić zewnętrznej kancelarii prawnej, aby ta dopasowała np. regulamin do prawodawstwa w docelowym kraju. W ten sposób unikniesz (niekiedy dotkliwych) konsekwencji.

Z kolei wiadomości systemowe powinny być przełożone przez osobę, która doskonale orientuje się w obszarze UX (user experience). Każdy przycisk, każda nazwa w menu czy wreszcie każdy komunikat o błędzie powinien zawierać zwyczajowo przyjęte sformułowania.

Prosty przykład: w odniesieniu do rejestracji konta w języku angielskim znacznie częściej występuje zwrot „Sign in”, aniżeli „Register your account”. Teoretycznie to niuans. Wpływa on jednak znacząco na intuicyjność nawigacyjną całej strony internetowej. Dlatego warto zadbać o dostosowanie Twojego sklepu internetowego również i pod tym kątem.

Tłumaczenie tekstów i tłumaczenie opisów pod kątem SEO

Kolejnym aspektem, na który musisz położyć szczególny nacisk, są zagadnienia związane z pozycjonowaniem. Chodzi głównie o wybór słów kluczowych, na które chcesz się wyświetlać w zagranicznych wyszukiwarkach. Przy czym dosłowny przekład wybranych fraz to zdecydowanie za mało. Powinieneś rozważyć raczej lokalizację słów kluczowych.

Po co taka zabawa?

Żeby lepiej zobrazować tę zależność, warto posłużyć się przykładem. Załóżmy, że jakaś osoba chce założyć swoją firmę. Jeżeli będzie to Amerykanin, to wpisze w wyszukiwarkę “how to start a business”, tak samo jak osoba mieszkająca w Wielkiej Brytanii. W dosłownym tłumaczeniu na polski, będzie to brzmiało “jak zacząć biznes”.

Biorąc pod uwagę popularność frazy w wyszukiwarce, polskie dosłowne tłumaczenie jest praktycznie nie wyszukiwane. Zamiast tego, Polacy znacznie częściej wpisują “jak założyć założyć firmę”. Chociaż z pozoru jest to drobny niuans językowy, to biorąc pod uwagę koszty związane z pozycjonowaniem, ten niuans może się okazać niezwykle kosztowny i wyjątkowo nieefektywny.

Jak przetłumaczyć sklep internetowy wygodnie i efektywnie?

Klasyfikacja treści czy dostosowanie słów kluczowych to jedno. Czymś zupełnie innym jest wykorzystanie nowoczesnych technologii tak, aby tworzenie wielojęzycznego sklepu internetowego pochłaniało Ci jak najmniej czasu. Z pomocą przychodzą dwa autorskie rozwiązania biura tłumaczeń turbotlumaczenia.pl.

Wtyczka lingAPI dla WordPressa

Jednym z dostępnych narzędzi to wtyczka lingAPI for WPML & Polylang. Jest kompatybilna z WordPressem. Wyróżnia się niezwykle prostym działaniem, bo po prostu wysyła pliki .po i .mo do tłumaczenia. Do korzystania z niej, wystarczy Ci:

Po wykonaniu tych czynności, na Twojej stronie pojawi się nowy przycisk. Znajdziesz go w sekcji „Strony”. Obok nazwy podstrony zobaczysz również button „Przetłumacz”. Gdy w niego klikniesz, natychmiast poznasz wycenę usługi i możliwość zamówienia z poziomu panelu administracyjnego strony. Po zakończeniu zlecenia, gotowe treści automatycznie pojawią się na Twojej stronie jako „szkic”. Możesz wówczas sprawdzić jakość tłumaczenia i jeśli wszystko będzie ok, po prostu publikujesz nową stronę. To wszystko.

Zobacz instruktaż instalacji i konfiguracji lingAPI: https://www.youtube.com/watch?v=nuX6MsHy45U

Tłumaczenia z wykorzystaniem turboAPI

Nie masz strony na WordPressie? Nic straconego, ponieważ turbotlumaczenia.pl oferuje też dostęp do publicznego API swojego systemu zlecania tłumaczeń. Możesz dzięki temu zintegrować swój sklep (i dowolną inną aplikację) za pomocą kilku wierszy kodu na swojej stronie. Co więcej, turboAPI obsługuje liczne niestandardowe zapytania, jak np. częstotliwość tłumaczenia, automatyczne wyceny nowych treści czy budżet, jaki chcesz miesięcznie wydawać na tłumaczenia.

Odkryj więcej technoLOGICZNE tłumaczenia

Poznaj turboAPI

Czy warto przetłumaczyć stronę? Jak stworzyć wielojęzyczną witrynę?

Masz swój biznes i chcesz się otworzyć na świat? Pamiętaj o kilku aspektach, które są niezbędne w celu otrzymania wysokiej jakości tłumaczenia. Oto kilka porad od turbotłumaczeń.pl:

  1. Określ, w ilu językach chcesz mieć sklep.
  2. Podejmij decyzję, czy chcesz jedną wielojęzyczną domenę czy kilka krajowych domen.
  3. Sklasyfikuj treści, które znajdują się na Twojej stronie.
  4. Zlokalizuj słowa kluczowe.
  5. Skorzystaj z nowoczesnych technologii.

Stosując te zasady, lepiej przygotujesz się do aktu samego tłumaczenia. Współpracując z uznanym partnerem językowym, nie będziesz musiał obawiać się o jakość przekładu. Niemniej samo zaplanowanie i ustalenie strategicznych kroków to czynność, którą warto wykonać na własną rękę. No chyba, że masz kontakt z TURBOdoradcami. Czyli dokładnie tacy, jakich spotkasz w turbotlumaczenia.pl.

 

 


Dropshipping Polska

Dołącz do największej w Polsce grupy dropshippingowej. Znajdziesz nas na Facebooku.

Do góry